Pierwszy raz podróżowaliśmy tak daleko, aby spędzić dzień z naszą parą. W dwa dni przejechaliśmy prawie 700 kilometrów, na nogach byliśmy 22 godziny. Ale co tam jak się robi to co lubi, to jest przyjemność w dodatku z tak fajnymi ludźmi. 

Przygotowania zaczęły się już od samego rana, w domu panowała luźna atmosfera i nawet daliśmy się namówić na zupę krem z brokułów - która okazała się bardzo smaczna :) Podczas ceremonii nie zabrakło łez wzruszenia zarówno u Wiolety jak i Roberta, a zabawa zobaczcie sami...

 

Ceremonia: Katedra św. Mikołaja w Elblągu

Przyjęcie: Pałac Rodowo

 

Wioleta i Robert

reportaż plus plener w dniu ślubu

HISTORIE

BraciaFotografia©2018 

BRACIA Fotografia